Kielce v.0.8

Re: Dobrymi intencjami piek┼éo brukuj─ů - premiera w Teatrze ┼╗eromskiego (Wynik: 1)
przez pilon w 15-04-2006 o godz. 09:08:08

JAKO PEWNEGO RODZAJU UZUPE┼üNIENIE DO ZAR├ôWNO MOJEJ RECENZJI JAK I CA┼üEJ SYTUACJI W TEATRZE POZWOL─ś SOBIE ZACYTOWA─ć POLEMIK─ś (TAK TO UMOWNIE NAZWIJMY) Z "GW":
Szczerski nie zaknebluje
Jako czytelniczka "Gazety" od momentu jej powstania oraz d┼éugoletni kibic teatru odnosz─Ö wra┼╝enia, ┼╝e tym razem "Gazecie" zabrak┼éo (...) dobrej woli wobec teatru i jego dyrektora i przede wszystkim dobrego smaku i umiaru. Czwartkowy artyku┼é odebra┼éam jako szczeg├│lnie ma┼éostkowy i napastliwy w tre┼Ťci i wielce niestosowny w stylu i czasie jego zamieszczenia - pisze czytelniczka Gazety Wyborczej - Kielce oburzona tekstem Paw┼éa S┼éupskiego o konflikcie dyrektora Teatru im. ┼╗eromskiego z kieleckimi dziennikarzami.

«Ze zdziwieniem przeczyta┼éam informacj─Ö o z┼éych stosunkach dyrektora kieleckiego teatru Piotra Szczerskiego z kieleckimi dziennikarzami ("Gazeta w Kielcach" z dn. 29 marca). Tytu┼é okaza┼é si─Ö lekko na wyrost, bo na szcz─Ö┼Ťcie nie ze wszystkimi, tak naprawd─Ö z jednym, a konflikt polega na tym, ┼╝e dyrektor nie wysy┼éa mu zaprosze┼ä na premierowe przedstawienia. Z tego, co mi wiadomo, teatr jest otwarty dla wszystkich, ochrona r├│wnie┼╝ nie podejmuje interwencji w przypadku, gdy ├│w dziennikarz pojawia si─Ö jednak na spektaklu.

Z naszym teatrem, moim teatrem, zwi─ůzana jestem od 1981 roku, od momentu, kiedy rozpocz─Ö┼éam prac─Ö w redakcji "Echa Dnia" - gdzie m.in. zajmowa┼éam si─Ö recenzowaniem kolejnych przedstawie┼ä; teatr za czas├│w ├│wczesnego dyrektora Bogdana Augustyniaka by┼é nijaki, martwy do┼Ť─ç. Nowa era rozpocz─Ö┼éa si─Ö wraz z nastaniem Szczerskiego. Wi─Öc je┼Ťli on m├│wi: "m├│j teatr", to ma do tego pe┼éne prawo. Bo to on zmieni┼é oblicze tego zapyzia┼éego do┼Ť─ç miejsca - co z pewno┼Ťci─ů dostrzega tak┼╝e dziennikarz b─Öd─ůcy w z┼éych stosunkach z dyrektorem Szczerskim. Je┼Ťli nie dostrzega - to ubolewam.

W ci─ůgu kilku ostatnich miesi─Öcy kielecki teatr go┼Ťci┼é trzykrotnie S┼éawomira Mro┼╝ka, tak┼╝e z okazji Dnia Teatru 27 marca. Do kiepskiego teatru Mro┼╝ek by nie przyje┼╝d┼╝a┼é.

I ostatnia refleksja, troch─Ö nie a propos: komentarz Paw┼éa S┼éupskiego do opisywanej, banalnej w ko┼äcu, historii - "i ┼Ťmieszno, i straszno". Je┼Ťli kto┼Ť zaknebluje Panu usta oraz st─Öpi pazur dziennikarski - nie b─Ödzie to Piotr Szczerski. Daj─Ö Panu s┼éowo honoru.

Z wyrazami szacunku

Justyna ┼╗ukowska

* * *

Głos w sprawie teatru

(...) Decyduj─Ö si─Ö po raz pierwszy na publiczn─ů wypowied┼║ sprowokowana stanowiskiem, jakie zajmuje"Gazeta Wyborcza" wobec dyrektora teatru pana Piotra Szczerskiego, bowiem w moim odczuciu redaktorzy "Gazety" przekroczyli granic─Ö dobrego smaku.

Kr├│tki przegl─ůd informacji teatralnych zamieszczonych w "Gazecie" daje taki oto obraz sytuacji: w poniedzia┼éek nast─Öpuje zapowied┼║ premiery, sztuki re┼╝yserowanej przez dyrektora teatru Piotra Szczerskiego. Dzie┼ä jest jak na premier─Ö nadzwyczajny, podyktowany obchodami Mi─Ödzynarodowego Dnia Teatru, tak wi─Öc zapowied┼║ w prasie przykuwa uwag─Ö. We wtorek brak jeszcze recenzji po premierze, jest natomiast zapowied┼║, ┼╝e uka┼╝e si─Ö ona w ┼Ťrod─Ö.(...) W czwartkowym numerze doniesienia "Gazety" na temat "obra┼╝onego dyrektora Szczerskiego" poruszy┼éy mnie i nape┼éni┼éy g┼é─Öbokim niesmakiem. Atak na dyrektora pojawia si─Ö bowiem tu┼╝ po tym, gdy Piotr Szczerski zosta┼é odznaczony za wieloletni─ů trudn─ů prac─Ö jako dyrektor teatru, re┼╝yser i dzia┼éacz kultury, kt├│ry uparcie i wytrwale d─ů┼╝y do zbudowania trwalej i solidnej pozycji teatru na mapie miasta i regionu. Czwartkowe enuncjacje zamieszczone w "Gazecie" wydaj─ů mi si─Ö z┼éo┼Ťliw─ů ┼éy┼╝k─ů dziegciu, kt├│ra ma obni┼╝y─ç rang─Ö wyr├│┼╝nienia, zneutralizowa─ç sukces dyrektora i postawi─ç znak zapytania nad jego dokonaniami. Niegodziwo┼Ť─ç jest tym wi─Öksza, ┼╝e pojawia si─Ö w tym samym tygodniu, w kt├│rym nast─ůpi┼éo ┼Ťwi─Öto teatru. Je┼Ťli kto┼Ť - w tym wypadku Piotr Szczerski - zosta┼é doceniony i publicznie uhonorowany, to nale┼╝y takiej osobie czym pr─Ödzej rado┼Ť─ç zepsu─ç, najlepiej zaraz nast─Öpnego dnia. I tak oto ujawnia si─Ö dobrze znany syndrom polskiego piek┼éa, tym razem w wykonaniu kieleckiego dziennikarza.

Nie zajmuj─Ö stanowiska wobec kwestii poruszanych w czwartkowym artykule. Dra┼╝liwo┼Ť─ç i obra┼║liwo┼Ť─ç to przywary ludzkie, jak wiele innych, i zapewne utrudniaj─ů one komunikacj─Ö mi─Ödzyludzk─ů (...).

Jako czytelniczka "Gazety" od momentu jej powstania oraz d┼éugoletni kibic teatru odnosz─Ö wra┼╝enia, ┼╝e tym razem "Gazecie" zabrak┼éo (...) dobrej woli wobec teatru i jego dyrektora i przede wszystkim dobrego smaku i umiaru. Czwartkowy artyku┼é odebra┼éam jako szczeg├│lnie ma┼éostkowy i napastliwy w tre┼Ťci i wielce niestosowny w stylu i czasie jego zamieszczenia.

Wszystkim czytelnikom gor─ůco polecam sztuk─Ö w re┼╝yserii Piotra Szczerskiego "K┼éopot Pana Boga", a dyrektorowi teatru serdecznie dzi─Ökuj─Ö za t─Ö sztuk─Ö i jeszcze kilka innych, kt├│re w czasie pracy w Kielcach wyre┼╝yserowa┼é dla nas, kielczan.

Małgorzata Mochoń

* * *

Od autora:

Pani Justyna ┼╗ukowska pisze, ┼╝e "konflikt" opisany w "Gazecie" dotyczy niewysy┼éania zaprosze┼ä na premiery jednemu dziennikarzowi i w tym widzi sedno sprawy. Nic bardziej mylnego. Opis tej sytuacji mia┼é za zadanie pokaza─ç, nie pierwsz─ů zreszt─ů tak─ů w┼éa┼Ťnie, reakcj─Ö dyrektora Szczerskiego na krytyczne recenzje spektakli i pr├│by kwestionowania "wielko┼Ťci" Teatru ┼╗eromskiego. Moi rozm├│wcy jasno podkre┼Ťlali, ┼╝e sta─ç ich na kupienie sobie wej┼Ťci├│wek i ┼╝e nie o to tu chodzi. Bardziej o zasad─Ö, kt├│rej ho┼éduje dyrektor Szczerski - ┼╝adnych kontakt├│w z tymi, kt├│rzy odwa┼╝─ů si─Ö krytykowa─ç Jego b─ůd┼║ teatr, kt├│rym kieruje. Zgadzam si─Ö za to z pani─ů ┼╗ukowsk─ů, ┼╝e dyrektor Szczerski nie zaknebluje mi ust i nie st─Öpi pazura dziennikarskiego - ciekawe tylko, kto inny, wed┼éug pani ┼╗ukowskiej, mo┼╝e to zrobi─ç?.

Co do listu pani Ma┼égorzaty Mocho┼ä: nie zgadzam si─Ö z tym, ┼╝e za spraw─ů mojego tekstu "Gazeta" przekroczy┼éa granic─Ö dobrego smaku. Chyba ┼╝e nazwiemy tak opisywanie, niewygodnych dla niekt├│rych, fakt├│w. To, ┼╝e rzekomy " atak" na dyrektora nast─ůpi┼é w kilka dni po ┼Ťwi─Öcie teatru i odznaczeniu pana Szczerskiego Krzy┼╝em Zas┼éugi, nie ma nic do rzeczy. Chyba ┼╝aden dziennikarz nie czeka z napisaniem artyku┼éu tylko z powodu obawy, ┼╝e bohaterowi tekstu mo┼╝e to popsu─ç humor.

Niezrozumia┼ée dla mnie jest nazywanie "enuncjacjami" fakt├│w, kt├│rych autorka listu nie podwa┼╝y┼éa i, jak rozumiem, nie jest w stanie tego zrobi─ç. A swoj─ů drog─ů, nie wiem, co jest "bardziej ma┼éostkowe", trzymaj─ůc si─Ö okre┼Ťle┼ä u┼╝ywanych przez Pani─ů, opublikowany w "Gazecie" artyku┼é czy obra┼╝enie si─Ö dyrektora Szczerskiego na krytyk├│w w taki spos├│b, ┼╝e nie wysy┼éa im zaprosze┼ä na premiery i ka┼╝e zabra─ç wieszak z reklamami z foyer teatru.
Pawe┼é S┼éupski»


]
74-678 exam products is that they can enable the candidates to get certified in 200-125 pdf 200-125 70-483 200-125 exam 642-999 300-210 pdf cism  |  200-125 IIA-CIA-PART3  |  cca-500  |  gpen  |  you can enjoy the full refund of purchasing fees policy. 70-534  |  cissp  |  300-101 pdf 1z0-062  |  200-125 pdf 210-260